Czasem, gdy brakuje mi pomysłu na obiad, rozpoczynam tak zwany
Przegląd Kuchni… i często okazuje się, że mam składniki właśnie na Carbonare w przeróżnych wariacjach…Wszystko wedle aktualnego smaku i nastroju...
Dziś miałam smak pieczarkowy, a nastrój koktajlowo-pomidorkowy:)
Przypuszczam, że dla miłośników prawdziwej włoskiej carbonary „taka moja” nie ma z nią nic wspólnego:)
Oczywiście ja sama uwielbiam tą minimalistyczną – oryginalną, ale uwierzcie mi, że ta smakuje wspaniale i mimo ukrytych w niej kalorii jest warta grzechu…
Składniki:
500 g makaronu spaghetti
150 g boczku wędzonego
3-4 żółtka
250 ml śmietany kremówki
1 ząbek czosnku
parmezan
oliwa
sól, pieprz
Makaron gotujemy w dużej ilości osolonej wody. Boczek kroimy w kosteczkę. Na patelni wytapiamy najlepsze, tłuste fragmenty z boczku;) Dodajemy oliwę, pokrojone w plastry pieczarki i czosnek. Całość smażymy aż pieczarki nabiorą złotej barwy. Następnie dodajemy makaron i przesmażamy. Śmietanę łączymy z żółtkami oraz startym serem. Mieszamy i wlewamy na patelnię. Nie dopuszczamy do wrzenia, bo sos się zwarzy. Doprawiamy do smaku solą i dużą ilością pieprzu. Można podać z pomidorkami koktajlowymi i sosem balsamicznym. Doskonale smakuje także skropione kilkoma kroplami oliwy truflowej.
poniedziałek, 7 marca 2011
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


8 komentarze:
Twoja carbonara jest pyszna!
Idealnie nadałby Ci się QimiQ do sosów.
Gdy pierwszy raz dałem go do Strogonowa (też z pieczarkami) goście stękali z zachwytu. Polecam szczerze ;-)
Ha, ja dziś tez zamierzam zrobić taką - mojaa carbonarę :). Twoja b. apetyczna. Podr. Kinga
Bardzo fajna wersja carbonary :)
lubie makaron z wszelkimi dodatkami, wiec Twoja wersje zjadabym sobie ze smakiem:)
taka wersja mogłaby się stać moją ulubioną :) wygląda cudnie :)
a za mną straszliwie chodzi makaron z pieczarkami... :)
Masz fantazję :-)
Prześlij komentarz